Poranna erekcja?
Witam,
mam do Was pytanie. Czy zawsze macie poranne erekcje? A także, czy powinny być one po naturalnym zbudzeniu, czy tylko jak budzi Cię budzik?
No bo budzik budzi wcześnie rano, wtedy kiedy jesteś w głębokiej fazie snu (przeważnie), a budzenie sie naturalne, to co innego. Ja ostatnio w ogóle nie budzę sie z budzikiem, bo nie mam pracy, więc idę spać o 1 w nocy, wstaję ok 10-tej rano i erekcji jakoś nigdy nie zauważam.
Dodam, że mam 28 lat, 181 cm wzrostu, ważę 96 kg więc zdecydowanie za dużo. Nie mam partnerki, miałem dwie nieudane próby współżycia z przygodnymi dziewczynami w ciągu ostatniego roku!
Czuję się pół - impotentem, jestem ogólnie przygnębiony, a ta sytuacja tylko pogłębia moje przygnębienie, bo wydaje mi się, że jest tak, że chciałbym, ale nie mogę...
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz




Komentarze
Co do budzenia się późno, też zauważyłem, że jeżeli wstaję późno 9-11 to też nie mam już erekcji, jedynie kiedy budzę się około 8.
To zależy od twojego organizmu, ale przeważnie jest tak, że erekcja pojawia się w godzinach 4-8, gdyż wtedy ma się największe stężenie hormonalne w organizmie.
Zalecam capsztyk o 22.00, pobudę o 5.30 i 5 kilometrów biegiem z rana no i oczywiście rezygnację z kolacji. Twoje problemy szybko się rozwiążą, a poranna erekcja wprawi Cię w zdumienie i zachwyt!Co potem z tym zrobisz to już inna historia.
Ja również mam podobną sytuację - wstaję sobie o 6:00 i co widzę? Erekcja jak 150. Czasami jest to straszliwie kłopotliwe - szczególnie w przypadku wstawania na wycieczkach, wśród znajomych itd.
Jedyny sposób to po przebudzeniu się jeszcze chwile poleżeć tylko nie myśleć o kobietach. To jak się jest ze znajomymi przeważnie albo nawet jak się jest samemu.
Poranna erekcja jest gdy człowiek o czym śni nawet jeśli tego snu nie pamięta. I to nie jest prawda, że zależy to od godziny. Mój wniosek "jeśli śnisz to masz poranna erekcje". Ostatnio o tym oglądałem.
Ja kładę się spać ok.23.20. Wstaję przeważnie ok. 6. Mam problem ze wzwodem. W sposób naturalny prawie nie osiągalny. Natomiast w nocy z powodu zbyt silnej erekcji często się budzę. Rano wstaję prawie zawsze z silnym wzwodem. Jest to dość krępujące, gdyż przed codzienną toaletą ćwiczę ok. 30 min.Wszyscy domownicy w tym czasie śpią, a ćwiczę w osobnym pokoju. Erekcja utrzymuje się ok 15 min po wstaniu. Potem słabnie i zanika, a odzyskanie jej nawet przy podnieceniu nie jest możliwe. Mojego "leniucha" postawić mogę tylko przez iniekcję. Nawet V*** nie pomaga choć i tak jest za droga.