- abcimpotencja.pl
- Historie Użytkowników
- Problem z potencją
Problem z potencją
Mam 31 lat i problem z potencją z powodów psychologicznych.
Miałem dotychczas 3 partnerki i problem pojawiał się z każdą z nich. Mam wrażenie, że problem w znacznym stopniu przyczynił się do tego, że 2 wcześniejsze związki się rozpadły. Tym bardziej teraz boję się o swój trzeci związek, na którym bardzo mi zależy.
Na początku pieszczot zawsze jestem podniecony. Wzwód utrzymuje się najczęściej do chwili, w której ma dojść do penetracji. Czasem zdarza się, że udawało mi się wprowadzić penisa do pochwy, po czym "wiądł" i żadne próby przywrócenia wzwodu już nie pomagały. Niestety, nawet te sytuacje, które "udawały się", nie sprawiały mi satysfakcji.
Mam cienkiego penisa i przez to nie czuję swojej partnerki. Mam wrażenie, jakbym odbywał stosunek w powietrzu, a nie w pochwie i to chyba też osłabia moją potencję i motywację. Najczęściej jednak w ogóle nie udaje mi się dokonać penetracji, bo zwiędnięcie następuje w najbardziej kluczowym i stresującym momencie. Nie potrafię nie myśleć w takiej chwili o wzwodzie. Każdy stosunek wywołuje we mnie emocje niczym egzamin na prawo jazdy u kogoś, kto co miesiąc go oblewa. Przyznaję, że czasem oglądam filmy porno i masturbuję się - niestety, pozwala mi to osiągnąć większą satysfakcję niż z partnerką. Próbowałem całkowicie zrezygnować z tych alternatyw, ale wtedy było jeszcze gorzej. Po kilku tygodniach bez seksu i bez masturbacji byłem jedynie rozdrażniony, niezaspokojony, nic nie sprawiało mi przyjemności, a w sytuacjach łóżkowych było mi jeszcze trudniej niż przedtem. Poza tym nie mieszkam ze swoją partnerką i okazje do seksu zdarzają nam się raz na 2-3 tygodnie, a ze względu na moje problemy nawet wtedy ona nie zawsze ma ochotę na seks.
Czasem decydujemy się na zakończenie bez penetracji, co bardziej przypomina petting niż seks. Mam wiele pomysłów na urozmaicony seks, ta sprawa jest dla mnie ważna, ale nawet boję się mówić o swoich fantazjach i prosić partnerkę o coś mniej typowego w łóżku skoro wiem, że nie potrafię zrobić nawet tego, co najbardziej podstawowe. Wiem, że gdyby mi się udało, wiele by to zmieniło między nami na lepsze. Niestety, czuję, że moja partnerka powoli traci cierpliwość, choć bardzo stara się być kochająca i wyrozumiała, a ja czuję się coraz większym nieudacznikiem. To oczywiście nie pomaga przy kolejnym podejściu.
Może ktoś był w mojej sytuacji i znalazł sposób, który pomógł mu przezwyciężyć podobne problemy? Rafał








Wiem co to znaczy stary. Nie łam się, wyluzuj, może poszukaj jakiegoś preparatu na wzmocnienie potencji? Najważniejsze żebyś nie dał odczuć partnerce, że to jej wina, bo wtedy może się zrobić nieprzyjemnie.
W 100% moja historia (nawet liczba kobiet się mniej więcej zgadza). Niestety nie znam rozwiązania - może pomoże Ci to że inni mają dokładnie ten sam problem. Myślałem, że pozbędę się tego problemu dzięki okresowemu stosowaniu wiagry - nic z tego. Do tego mojej partnerce seks jest potrzebny jak piąte koło u wozu. Petting to również nie jest wyjście. Chodzi mi po głowie wspólne oglądane filmów erotycznych (człowiek ma tendencję do podświadomego małpowania zachowań - tak jak np. Chancey Ogrodnik w filmie Wystarczy być ;-) ale z moją to nie przejdzie. Cóż pozostaje zamówić kolejną porcje wiagry.
Witam serdecznie,moge pomóc,miałem podobny problem,jestem przed 50,od ponad roku nie zawiodłem mojej kobiety,posiadam zestaw ćwiczeń który:pomaga wzmocnic zdrowie,wydluzyc czas sprawnosci biologicznej ludzkiego organizmu.
Usuwa wiekszosć komplikacji i problemów sexualnych takich jak:osłabienie potencji i impotencja,nerwice sexualne i zablokowanie energii plciowej
-zwieksza poziom dobrej komunikacji pomiędzy partnerami i otwiera na bardziej glebokie i satysfakcjonujące doznania i ntymne i wiele innych,zainteresowani prosze pisac e-mail
Glowa do góry sam mozesz sobie pomóc,pozdrawiam.
Witam, czy mógłbyś zdradzić cwiczenia na potencje o których wspomniałes na forum, wielkie dziękii pozdrawiam
Egzamin na prawo jazdy:D
Znam to bardzo dobrze. Problem w tym, że Ci zależy i ją kochasz. Chcesz być najlepszy etc.
Prawda jest taka, że musisz wyobrazić sobie kilka razy, że to jest np. prostytutka, której nie obchodzi co zrobisz i ciebie nie obchodzi co się stanie, bo jej już nigdy nie zobaczysz, wtedy wyzwolisz swoją głowę spod ciężaru egzaminu i dasz się ponieść.
Czasem odnoszę wrażenie ze kobiety w łóżku nie chcą być kochane tylko ......ne :-) co całkowicie burzy moje ideały i wyobrażenie o miłości, ale odkąd to zrozumiałem sex stal się przyjemny i relaksujący, czułości okazuje po i w innych momentach.
W trakcie seksu skupiam się na swojej satysfakcji w 90 % w 10% na jej.
Brzmi strasznie? Też tak myślałem, ale odkąd zmieniłem swoje podejście do sprawy, śpię spokojnie z zaspokojoną kobietą, a sex dla związku jest jak woda dla ryby, NIEZBĘDNY.
Miłość jest ważna i trzeba ją pielęgnować, ale przy okazji sexu zapomnij o miłości i skupiaj się na cielesnych uciechach jakbyś był pępkiem świata.
Dzięki za komentarze. Myślę, że problem został rozwiązany! :) Nie za bardzo wierzyłem, że pomoże coś takiego jak ziołowe tabletki sprzedawane w aptece bez recepty, a tu bardzo miłe zaskoczenie. Mam nadzieję, że zła passa została przełamana i kolejnym razem nie będę już potrzebował tabletek. Najważniejsze to znaleźć sposób na przełamanie złej serii, a tabletki mogą w tym pomóc. Ale może inne działają tak samo.
jak mozesz napisac jakie to były tabletki ziołowe z apteki ktore pomogły Ci przezwyciazyc ten problem impotencji i czy w ogole go zniwelowałes czy powrócił ?? pozdrawiam
Witam... mam identyczną sytuację mimo, iż nigdy nie narzekałem na brak powodzenia to jednak z każdą kolejną następowała taka sama porażka, nawet jeśli obecnie mam piękną, kochającą kobietę, na której widok faceci ślinią się na ulicy. W związku się pieprzy, bo praktycznie prawie rok jesteśmy razem, a dalej kicha. Dlatego zapytam - jakie to tabletki? Możesz dać jakieś namiary?
Czytalem gdzies ze problem moze byc polaczony z chrapaniem. Wiecie gorszy przeplyw powietrza itd. Warto wiec leczyc chrapanie. Oprocz problemow z erekcja mozna popasc jeszcze w bezdech.
Dodaj nowy komentarz