- abcimpotencja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Czy za problem ze wzwodem odpowiada masturbacja?
Czy za problem ze wzwodem odpowiada masturbacja?
Witam. Jestem mężczyzną i mam 24 lata. Od niedawna zacząłem uprawiać seks (raczej próbowałem - 2 razy). Za każdym razem mój penis z trudem rośnie, ale nie jest zbyt sztywny (choć dochodziło po pewnym czasie do wytrysku przy pomocy ręki mojej lub partnerki, ale w tym czasie mój penis był miękki). Próbowałem różnych pozycji (zawsze z prezerwatywą), a także seksu oralnego bez i z prezerwatywą, ale było tak samo. Podczas uprawiania seksu klasycznego nie odczuwałem jakieś wielkiej satysfakcji, nie mówiąc o orgazmie. Inaczej było przy oralnym bez prezerwatywy.
Chcę podkreślić, że wcześniej się często masturbowałem (przez wiele lat) - co najmniej raz dziennie (przestałem około tygodnia przed stosunkiem z drugą partnerką). Podczas masturbacji wspomagałem się własną wyobraźnią lub filmami pornograficznymi. Do jakiegoś czasu podczas masturbacji mój członek był sztywny i mogłem się masturbować niekiedy nawet kilkadziesiąt minut, aż do wytrysku, który był bardzo silny i obfity. Później (nie wiem od kiedy, zauważyłem to niedawno) podczas masturbacji (nie ogłądałem wtedy filmów porno) też stawał się miekki i dochodziło do wytrysku. Czasem krótko przed samym wytryskiem (kilka, kilkanaśnie sekund) był duży i sztywny. Masturbacji przy filmach ostanio nie próbowałem. Wcześniej mój członek "stawał" na sam widok nagiej kobiety. Czy temu "sflaczeniu" członka winna jest masturbacja? Można jakoś temu zaradzić, czy będę impotentem do końca życia?
Szanowny Panie,
niestety nadużywanie masturbacji i pornografii może doprowadzić członka do przyzwyczajenia do silnych bodźców, a w pewnym momencie do zobojętnienia na bodźce. Dobrze byłoby ograniczyć masturbację. Wskazana byłaby także wizyta u urologa w celu wykluczenia przyczyny chorobowej.








Witam ponownie. Idąc za Pana radą zrezygnowałem z masturbacji (od 3 miesięcy tego nie robię).
Rzadko też oglądałem pornografię, ale kiedy oglądałem filmy, nie było wtedy dużego podniecenia i wzwodu (nie próbowałem się wtedy nawet masturbować). Czasem wtedy mój penis robił się "wilgotny".
Wróciły za to poranne wzwody (czasem je mam). Czy to dobry znak? Od poprzednich prób nie próbowałem nawet uprawiać seksu, bojąc się kompromitacji. Chciałbym ponownie zacząć współżyć, ale nie wiem czy już powinienem. Boję się, że znów "dam plamę".
Dodaj nowy komentarz